a

Cztery Polki wystartowały w dzisiejszym biegu sprinteskim stylem klasycznym w zawodach, które odbyły się w niemieckim Oberstdorfie. Swój pierwszy występ w Pucharze Świata zanotowała Eliza Rucka. 19-latka nie ukończyła jednak biegu eliminacyjnego, bowiem zasłabła w połowie wyścigu i musiała opuścić trasę na noszach.

 

Sytuacja przeraziła zarówno biegaczki, jak i obserwatorów zawodów. Młoda Polka upadła na trasie i konieczna była interwencja sztabu medycznego. - Nie wiem co jej się stało. Trochę się boję, że coś takiego się wydarzyło - przyznała zapytana przez dziennikarzy szwedzkiej gazety "Expressen" Monika Skinder. Sytuację uspokoił lekarz konkursowy, Jan Tauscher. - Jest w porządku, ale nie chcę mówić nic więcej - przyznał doktor.

 

Dzisiejszy bieg nie był pierwszym, którego z powodu zasłabnięcia nie ukończyła Rucka. 19-latka już raz w tym sezonie została zabrana z trasy, podczas juniorskich zawodów na 10 km stylem klasycznym, które w listopadzie odbyły się w szwedzkim Gällivare. - Cierpi na chorobę, która czasami powoduje jej omdlenia. Przede wszystkim wydaje się, że dzieje się to podczas zjazdów, mózg nie dostaje wtedy tlenu, a ona słabnie - wyjaśniła asystentka głównego trenera kadry, Justyna Kowalczyk.

 

Jarek Bałabuch
źródło + foto: expressen.se