
Jest Puchar Polski Amatorów, Salomon Nordic Sunday i kilka mniejszych minicykli. Nie można powiedzieć, by w kwestii zawodów było nad Wisłą źle. Ale przeważnie biegamy na dystansach do 20 kilometrów. Po dłuższe odwiedzać trzeba hegemona polskiej sceny zimowej – Bieg Piastów. W przeszłości narciarskich maratonów powyżej 30 km było w kraju więcej, ale dziś ich liczba już tak okazała nie jest. Do czego lub kogo możemy się porównać? Chociażby do Republiki Czeskiej, której mieszkańcy czekają na rozpoczęcie 8. edycji największej tam serii ČEZ SkiTour.
Nie słyszeliście? To możliwe, bo bardziej od tej nazwy znane są elementy składowe całej układanki. Etapy Touru to – jak w przypadku Pucharu Polski i odwrotnie niż na Salomonie – wyścigi o dużo większej tradycji, których dodatkową klasyfikacją jest właśnie debiutująca w 2008 roku zabawa. To trochę jak Ski Classics czy Marathon Cup w wydaniu lokalnym. A powiedzieć trzeba, że i w ramach SkiTouru jeden tak duży event się znajduje. To największa i najstarsza w Czechach Jizerska 50, w ramach której zdobyć można punkty także na poczet krajowej serii. Oprócz członka Worldloppet kalendarz wypełniają także: Jelyman, Karlovská 50, Orlický Marathon, Kašperská 30 i nowość względem ubiegłej zimy – Night Light Marathon, czyli bieg pod osłoną nocy, którym zainaugurowana zostanie 8. edycja. Na doskonale znanym stadionie w Bedřichovie (kraj liberecki) narciarze do wyboru będą mieli dystanse 35 i 17 kilometrów. Oczywiście z latarkami na czołach. Z harmonogramu wypadła natomiast Jilemnická 50, która w zeszłym sezonie zaplanowana była na weekend po święcie biegania w Górach Izerskich.
- Poczyniliśmy względem minionych sezonów trochę zmian. Wyścig w Jilemnicach usunęliśmy ze względu na krótki czas między nim a zawodami w Izerach. Wielu uczestników rezygnowało z udziału z uwagi na krótki czas odpoczynku. Do kalendarza dołączona została natomiast nowa impreza, która spełnia funkcję prologu. Night Light zaplanowany jest między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem, co jest dodatkowym atutem, który powinien przyciągnąć wielu chętnych – powiedział na łamach strony cyklu David Douša z komitetu organizacyjnego. Tak prezentuje się pełny kalendarz SkiTour:
PROGRAM ČEZ SkiTour 2014/15:
Night Light Marathon - 30.12.2014 – 35 FT, 17 FT
Jizerská 50 – 9-11.01.2015 – 50 CT, 25 CT, 30 FT
Kašperská 30 – 24-25.01.2015 – 30 FT, 30 CT
Orlický Maraton – 31.01-1.02.2015 – 40 CT, 20 CT, 20FT
Karlovská 50 – 21.02.2015 – 50 CT, 25 CT
Jelyman – 28.02-1.03.2015 – 40 CT, 20 CT, 20 FT
Cała seria zawodów podzielona będzie na „wielką” i „małą”. Do pierwszej należy 5 wyścigów powyżej 30 km i dodatkowo połączenie obu dystansów w Kašperskiej 30. O miejscu w statystykach zdecyduje 4 z 6 najlepszych zdobyczy punktowych. Na małą zaś składa się 10 etapów, z których ukończyć należy 6. Aby zapisać się do któregoś z biegów, należy odwiedzić stronę SKI-TOUR.CZ i wejść w zakładkę „Registrace”. Tam wybieramy bieg, który nas interesuje i postępujemy zgodnie z instrukcjami. Można też założyć w serwisie osobiste konto, gdzie zbierane są m.in. dane z biegów.
Klasyfikacje generalne układane są na podstawie punktów przyznawanych za zajmowane miejsca. Oprócz kategorii open organizatorzy prowadzą też rankingi wg wieku. Kobiety podzielone będą na cztery grupy: do 39, 49, 59 lat i 60+, mężczyźni powyżej 60. mogą liczyć na osobne podliczenie. A co w przypadku uzyskania identycznej liczby punktów przez kilku narciarzy? O miejscu zadecyduje wówczas najwyższy pojedynczy „zarobek”.
Cykl SkiTour to jedna z popularniejszych inicjatyw narciarskich w Czechach, którzy znani są z wielkiej pasji do „bieżek”. Oczywiście nie warto narzekać na naszą sytuację i porównywać jej do tej u południowych sąsiadów. U nas też – o ile tylko jest śnieg – jest gdzie wystartować. Ale może warto się na takich pomysłach wzorować? Biorąc pod uwagę popularność nart w Polsce prawie pewne jest, że idea by się przyjęła.
MCh

