WISŁA

Przy typowo angielskiej pogodzie rozegrano dzisiaj na trasie nartorolkowej Jonidło w Wiśle IV Puchar Burmistrza Wisły na nartorolkach, łyżworolkach i ... dziecięcych rowerkach. Zawody z pewnością przejdą do historii amatorskich biegów na nartorolkach, dlaczego, o tym poniżej.

 28 uczestników wystartowało w IV Pucharze Burmistrza Wisły na nartorolkach, nie zniechęciała ich nawet deszczowa pogoda, która jak wiemy w przypadku zawodów nartorolkowych utrudnia życie zawodnikom. Bieganie na śliskim, mokrym asfalcie nie nalezy do przyjemności jednak wszyscy dotarli szczęśliwie do mety, a drobne upadki wpisane są w w profesję nartorolkarza.

Rywalizowano na nartorolkach i łyżworolkach, na tych ostatnich startowały dzieci, bieg główny to oczywiście nartorolki.

Nie można nie zauważyć, że imprezę zdominował klan Wojtyłów z Pogórza, który po trumfie w sobotnich zawodach w Ustroniu startował także dzisiaj w Wiśle. Tata Józef (skipol TEAM) wygrał bieg OPEN mężczyzn, dzieci Marcelina i Wojciech swoje kategorie, a najmłodsza Aleksandra (Olusia) w kategorii 2009-2011 zajęła najniższy stopień podium.

Zawody w Wiśle Jonidle z pewnością wpisują się do historii z jeszcze jednego powodu, mianowicie dekoracji zwycięzców dokonywali panowie Apoloniusz Tajner (prezes PZN) i Andrzej Wąsowicz (v-ce prezes PZN).

Za start i metę odpowiadała ekipa "nie do zdarcia" czyli panowie Jacek Suszka i Adam Cieślar (pozdrawiamy), a wszystko to doszło do skutku dzięki pracy Iwony i Mariusza Bosiów.

Szczegółowe wyniki w załączonym poniżej pliku, czekamy jeszcze na relację ze strony organizatora.

.

WYNIKI

.

GALERIA FOTO   foto.Mariusz Boś.

 

red