AkitoWatabe

Japończycy zostali najskuteczniejszą drużyną kwalifikacji Pucharu Świata w kombinacji norweskiej. Rzutem na taśmę wyprzedzili oni Austriaków z którymi wspólnie liderowali przed ostatnimi zawodami. Trzecie miejsce zajęli Czesi. Polacy zostali sklasyfikowani na 12. lokacie.

 

Kwalifikacje w kombinacji norweskiej to dosyć kontrowersyjny pomysł, który w dwuboju zakłada selekcję tylko za pomocą jednej dyscypliny. Jakim krajom to służy, a jakim przeszkadza? Zobaczcie sami.

 

Japończycy startowali w kwalifikacjach 49 razy i tylko czterokrotnie pożegnali się z konkursem. Daje im to niemal 92% skuteczność. Drugie miejsce zajęli Austriacy, których wysoki procent robi spore wrażenie, bo mieli oni dużo większy limit startowy od Japonii. Do kwalifikacji przystępowali 100 razy i 91 podejść było udanych. Daje to równe 91% skuteczności. Trzecie miejsce, to Czesi, którzy poza Portykiem na skoczni nie zachwycali, ale raczej dosyć zgodnie przechodzili kwalifikacje, często na dalszych miejscach. Ich wynik to niespełna 86%. Pierwsza szóstkę uzupełniają Rosjanie (84,48%), Finowie (80,95%) i Niemcy (80,81%). Nasi zachodni sąsiedzi dziewiętnaście razy pożegnali swoich zawodników po kwalifikacjach i stąd tak niska pozycja. Siódme miejsce to Francja (80,36%), a ósme to w większości szybkobiegacze z Norwegii (80%).

 

Polacy zajęli 12. miejsce. Nasi zawodnicy 22 razy próbowali awansować do konkursu i 15 podejść było udanych. Daje to 68% skuteczność. Tuż za nami zostali sklasyfikowani Włosi, którzy na początku sezonu mieli skuteczność na poziomie kilkunastu procent. Wówczas w ich przypadku ciężko było mówić o kombinacji norweskiej, bo po prostu większość nie mogła biec. W drugiej połowie sezonu ich forma była jednak dużo lepsza i wyciągnęli wynik na 65%. Amerykanie zakończyli sezon z 51% skutecznością. Wyprzedzili tylko Kazachów (Szarabajewa) i Kanadyjczyków (Savilla). Sklasyfikowano 17 krajów.

 

RANKING SKUTECZNOŚCI W KWALIFIKACJACH (SEZON 2013/2014)

 

Warto pamiętać, że kilka razy kwalifikacje odwoływano, więc w zestawieniu jest ich mniej niż powinno być, ale w tym roku aura nie sprzyjała dwuboistom. W zeszłym sezonie ANI RAZU nie użyto wyników PCR. Może w kolejnym pogoda będzie bardziej przyjazna.

 

Konrad Rakowski