Sezon ogórkowy w kombinacji norweskiej trwa w najlepsze i nie ma zbyt wielu ważnych informacji ze świata dwuboju zimowego. Wielu z nas latem ma także inne zajęcia, ale Rafał Snoch zdołał zakończyć ranking nad którym pracował od dłuższego czasu. Mowa o ciekawym zestawieniu tras biegowych na których rywalizują kombinatorzy.


Wspólnie z Rafałem wpadliśmy na pomysł, aby w jakiś matematyczny sposób pokazać trudność danych tras, które goszczą w Pucharze Świata. Czasem przewyższenie czy suma podbiegów nie oddają dobrze charakteru trasu. Oczywiście przeliczeniem, wykonaniem i obróbką graficzna całego zestawienia Rafał zajął się samodzielnie.

Ranking opiera się na różnicach czasowych w samym biegu i jest prowadzony od sezonu 2008/2009, kiedy to dosyć mocno zreformowano kombinację norweską. W każdych zawodach na danej trasie brane jest pod uwagę ile do lidera stracił dziesiąty, dwudziesty i trzydziesty zawodnik w samym biegu. Następnie obliczamy średnią stratę dziesiątego, dwudziestego i trzydziestego zawodnika we wszystkich startach i dzięki temu uzyskujemy średnią stratę, którą dla uproszczenia zapisujemy jako jedynkę. Jeśli trasa jest wymagająca i starta dziesiątego zawodnika rośnie, to wówczas współczynnik zwiększa się (np. 1,1), a jeśli się zmniejsza to współczynnik maleje (np. 0,9). Otrzymujemy straty, a co za tym idzie współczynniki dla 10,20 i 30 zawodnika i z nich za pomocą średniej arytmetycznej wyliczamy całościowy współczynnik dla danej trasy ze wszystkich startów jakie miały na niej miejsce.

Oczywiście ranking ma pewne niedoskonałości. Sporadycznie (np. w Ramsau) zmieniano pętlę, ale różnice nie były na tyle duże, aby pewne zmiany trasy wypaczały nasze zestawienie. Czasy biegu na 15 km w Oslo 2013 zostały pomnożone razy 2/3 aby wyestymować czas na 10 km. Zapobiegło to sztucznemu zwiększaniu trudności trasy, gdyż różnice na 15 km były rzecz jasna dużo większe niż miałoby to miejsce przy dystansie o pięć kilometrów krótszym. Jako osobną trasę zakwalifikowaliśmy wspinaczkę pod górę w Val di Fiemme.

Oczywiście w zestawieniu zwyciężyło mordercze podejście w Val di Fiemme w 2010 roku, które zdeklasowało konkurencję uzyskując współczynnik trudności 1.743. Drugie miejsce zajęło Vikersund ze współczynnikiem 1.258. Trzeba jednak pamiętać, że w skład naszego zestawienia weszły tylko dwa wyścigi na tej norweskiej trasie i nie jest to do końca miarodajne. Trzecia lokatę zajęło Kuusamo, które uzyskało współczynnik 1.196. Na samym końcu zgodnie z przewidywaniami sklasyfikowano: Lillehammer (0.838), Schonach (0.822) oraz Ramsau (0.756). W zestawieniu znalazło się 19 tras.

Jeśli ktoś ma jakieś sugestie dotyczące rankingu, to oczywiście wszystkie są mile widziane przez Rafała.

1 Val di Fiemme Uphill (1) ITA 1.743
2 Vikersund (2) NOR 1.258
3 Kuusamo (9) FIN 1.196
4 Klingenthal (6) GER 1.129
5 Sochi (1) RUS 1.117
6 Oberhof (4) GER 1.105
7 Lahti (8) FIN 1.103
8 Vancouver (4) CAN 1.089
9 Oslo (7) NOR 1.050
10 Seefeld (10) AUT 1.028
11 Chaux-Neuve (10) FRA 1.012
12 Val di Fiemme (7) ITA 0.951
13 Liberec (5) CZE 0.949
14 Almaty (4) KAZ 0.940
15 Trondheim (2) NOR 0.843
16 Oberstdorf (1) GER 0.840
17 Lillehammer (8) NOR 0.838
18 Schonach (4) GER 0.822
19 Ramsau (11) AUT 0.756

PEŁNE ZESTAWIENIE TRAS BIEGOWYCH

Konrad Rakowski