Bardzo profesjonalne i autorskie Rankingi Rafała Snocha będą omawiane i analizowane przez FIS podczas najbliższego przedsezonowego kongresu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Służyłyby one między innymi do wyznaczania kwot startowych w Pucharze Świata i w Pucharze Kontynentalnym.

Wszystkim działaczom przedstawi je sam dyrektor Pucharu Świata w kombinacji norweskiej, czyli Lasse Ottesen. Norweg zaprezentuje wszystkim zgromadzonym ranking wynikowy. Pozytywnie nastawiony do działalności naszego kolegi jest także były dyrektor Puicharu Świata, czyli Ulrich Wehling.

Większość naszych czytelników dobrze zna ranking wynikowy, ale pokrótce przypomnę jego założenia. Zwycięzca konkurs skoków oraz zwycięzca biegu w Pucharze Świata otrzymują 500 punktów w danej specjalności. Łącznie za zawody można więc dostać 1000 punktów. Zarówno w biegu jak i na skoczni za każdą sekundę straty zawodnikowi dostaje odjęty jeden punkt. Innymi słowy, jeśli ktoś stracił minutę w samym biegu, to zostanie mu odjęte 60 punktów, a jeśli stracił minutę na skoczni (czyli 15 punktów) to także zostanie mu odjęte 60 punktów w rankingu. DNF, DNS i LAP nie są liczone w klasyfikacji biegu, zatem wynik nie jest zaniżany, ale pierwsza część dwuboju liczy się do klasyfikacji skokowej. Na koniec wyliczana jest nie suma, a średnia wszystkich startów. Po wielu analizach (porównywanie wyników z kilku ostatnich lat) autor zestawienia postanowił, że za zwycięstwo w PK będą maksymalnie 884 punkty (442 za każdą specjalność), a reszta zasad będzie się pokrywać z tymi z Pucharu Świata. Tym samym będzie można sklasyfikować zawodników, którzy mieli po kilka startów w PK i PŚ i po zsumowaniu ich spełniają limit wyznaczony przez autora zestawienia.

O sytuacji będziemy informować na bieżąco.

Konrad Rakowski & Piotr Walkowiak