Frenzel_Eric_fot_Sandra_Volk_FIS

Finałowe zawody PŚ w Schonach zapowiadają wielkie emocje i walkę o Kryształową Kulę do ostatniego metra, bowiem dzisiaj w Trondheim ponownie moc pokazał Eric Frenzel i odrobił dzielące go od Johannesa Rydzeka 6 punktów, wygrywając zawody, a tym samym  wysuwając się na czoło klasyfikacji generalnej. Niestety żaden z Polaków nie zdołał powiększyć punktowego dorobku, choć blisko tego wyczynu był Adam Cieślar.

 

 

Tak jak się spodziewaliśmy, dziś królem skoczni okazał się wiatr, stąd wyniki serii prowizorycznej zostały uznane za wiążące i to według kolejności z kwalifikacji zawodnicy wystartowali do biegu. Mario Seidl jako jedyny poszybował na odległość bliską rozmiarowi skoczni – 138 metrów było najlepszym rezultatem serii, do którego nie zbliżył się nikt. Drugi na liście wyników znalazł się Manuel Faisst lądujący 2,5 metra bliżej i tracący wirtualne 16 sekund. Pdium uzupełnił wciąż będący w walce o Kryształową Kulę Eric Frenzel, który skoczył 132 metry z wyższej, 18. belki, podobnie jak Seidl. Jego strata wynosiła 26 sekund, a bardzo prawdopodobne, że tak będzie w rzeczywistości na starcie biegu zważywszy na prognozowany silny wiatr panujący dziś w Norwegii.

 

Daleko szybowali także czwarty Maxime Laheurte (132 metry) czy Tomas Portyk, który uplasował się na 6. lokacie, wykorzystując bardzo silne podmuchy pod narty (wiatr 1,4 m/s pod narty / 17. belka). Słabiej na skoczni wypadł lider klasyfikacji generalnej Johannes Rydzek, kończąc zmagania na półmetku na 11. pozycji po skoku na 121. metr.

 

Polacy w serii kwalifikacyjnej, a tym samym serii skoków nie zachwycili. 36. Adam Cieślar wywalczył 36. miejsce, skacząc 117 metrów z 17. belki przy wietrz pod narty ok. 0,5 m/s. Wirtualna strata do 30. lokaty to 14 sekund. Rzutem na taśmę kwalifikację wywalczył Paweł Słowiok, plasując się na 48. miejscu, które dał mu skok na odległość 115,5 metra z 19. pozycji najazdowej. Strata do 30. Joergena Graabaka to minuta i 20 sekund.

 

WYNIKI SERII SKOKÓW (PCR)

 

Na trasie bieseriisgu niemal tradycyjnie walka toczyła się między Niemcami. Będący na fali przez większość sezonu Johannes Rydzek, choć zaliczył 1. czas na trasie 10 kilometrów, nie był w stanie prześcignąć swojego starszego kolegi. Ostatecznie 28-latek triumfował z przewagą 19,2 sekundy, co dało mu także prowadzenie w klasyfikacji generalnej, tyle że tylko o 14 oczek, co zwiastuje walkę do samego końca w trakcie najbliższego weekendu w Schonach. Jako drugi na metę wbiegł Johannes Rydzek, awansując aż z 11. pozycji, co nowością jedna nie jest. Podium uzupełnił także znakomicie dysponowany na biegowej trasie Manuel Faisst, 12. po serii skoków.

 

Czwartą lokatą musiał zadowolić się Akito Watabe, a na piątą spadł Mario Seidl, który by myśleć o podium, musi poprawić bieg, bo z najlepszymi w tej rywalizacji niestety nie ma zazwyczaj szans. Podobne cele powinien sobie stawiać Manuel Faisst, który także zaliczył spadek, z miejsca numer dwa na miejsce numer sześć. Życiowy sukces zapisał na swoim koncie Tomas Portyk – szósty po serii skoków, ostatecznie znalazł się na 12. pozycji.

 

Polacy niestety nie byli w stanie zdobyć dziś punktów, chociaż Adamowi Cieślarowi aż tak wiele do tej sztuki nie zabrakło. statecznie istebnianin zajął 32. miejsce ze stratą 11 sekund do Espena Andersena i 2 minut i 38 sekund do Frenzela. Słabą lokatę po skokach tylko nieznacznie poprawił Słowiok, plasując się na 46. pozycji. Na metę wbiegł ponad 4 minuty i 14 sekund po Frenzelu.

 

OFICJALNE WYNIKI

 

Co ciekawe, losy klasyfikacji generalnej nie są jeszcze przesądzone, i to nie tylko w aspekcie walki o główne trofeum, bowiem wobec obniżki formy Fabiana Riessle na trzecie miejsce w cyklu chęci (i możliwości) ma na pewno Akito Watabe tracący 73 punkty.

 

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

Kolejne zawody już w sobotę – pierwszy dzień finału PŚ w Schonach, gdzie rozstrzygną się losy kryształowej Kuli.

 

KaEn

fot. Sandra Volk / FIS