PS_kombinacja_Lahti2017_podium_niedziela

Po raz pierwszy w tym sezonie zdarzyło się, by zwyciężył ktoś spoza duetu Frenzel&Rydzek. Tradycji jednak stało się zadość, bowiem tak czy tak najlepsze były barwy niemieckie, dominując na podium, na którego na szczycie stanął Fabian Riessle,. Podobnie jak wczoraj, także i dziś biało-czerwoni nie zdobyli punktów.

 

 

Eric Frenzel jako jedyny w serii skoków przekroczył rozmiar obiektu – przyszłej areny MŚ, skacząc 130,5 metra, jednak o przewadze podobnej do tej, jaką miał wczoraj Riiber, Niemiec mógł zapomnieć. Drugą lokatę wywalczył dziś po skokach Samuel Cota, który kontynuuje swoją dobrą passę w Kraju Tysiąca Jezior, a trzecie miejsce, po wczorajszym bądź co bądź blamażu, zajął Akito Watabe. Włoch skoczył 127,5 metra (strata 6 sekund), a Japończyk 1,5 metra bliżej.

 

W dziesiątce znaleźli się też kolejni trzej Niemcy: Vinzenz Geiger, Bjoern Kircheisen i Fabian Riessle. Tradycyjnie słabiej na skoczni wypadł Johannes Rydzek, zajmując pozycję numer 15 po skoku na 121. metr. Wczorajszej passy nie podtrzymał też 13. na półmetku Eero Hirvonen, a w jego ślady poszedł plasujący się oczko wyżej Denifl.

 

Polacy polubili miejsca w piątej dziesiątce i tam też się dziś po skokach uplasowali. Wyżej, na 43. lokacie, był Paweł Słowiok, któremu udało się poszybować 111,5 metra, co przekładało się na stratę 2 minut i 10 sekund do lidera oraz 39 sekund do 30. Miroslava Dvoraka. Adam Cieślar zaznajomił się z pozycją numer 46 tak bardzo, że zajął ją i dziś, skacząc 1110,5 metra. Na trasę wybiegł ponad 2,5 minuty po Niemcu.

 

WYNIKI SERII SKOKOW

LISTA STARTOWA BIEGU

 

Na wysokości 1100 metrów przewaga Frenzela istotnie zmalała, a tuż za nim, ze stratą 3,6 sekundy biegł już Fabian Riessle, który po przebiegnięciu trochę ponad trzech kilometrów wysunął się na czoło stawki. Wówczas na czele biegło trzech Niemców. Frenzel nie odpuszczał – na drugiej pętli wyprzedził kolegę z drużyny, ale i tak było wiadomo, że wszystko rozegra się później, bowiem różnice w czołówce były niewielkie.

 

Szaloną pogoń prezentował Rydzek, nie chcąc, by kolega odskoczył mu zanadto w klasyfikacji generalnej cyklu. Co ciekawe, chwilowo, ale jednak, stawce przewodził bardzo przeciętny biegacz – Akito Watabe. Jego tempo nie odpowiadało jednak świeżo upieczonemu liderowi PŚ. Polacy biegli wciąż w piątej dziesiątce, o wyższą lokatę walczył tylko Słowiok. Na znakomitej biegowej formie Rydzeka korzystał Fin Ilkka Herola, trzymając się jak najbliżej Niemca. Na wysokości 6100 metrów prowadził Frenzel, z przewagą 07 sekundy nad Watabe i 1,4 nad Riessle. Kilkanaście sekund do czołówki tracił wówczas pucharowy  wicelider i trzykrotny zwycięzca pojedynczych zawodów w tym sezonie. Rywali w pokonanym polu pozostawiał także Bryan Fletcher, który ostatecznie awansował o 12 pozycji z 28. na 16.

 

Ostatnia pętla była wielkim popisem Rydzeka. Przed jej rozpoczęciem miał niespełna 10 sekund straty, ostatecznie było ich 11,6, ale mimo to Niemiec wskoczył na najniższy stopień podium, zaliczając najlepszy czas 10 kilometrów w całej stawce. Już na początku ostatniej pętli wyprzedził Samuela Costę, a pootem Franza-Josepha Rehrla. Na dwóch pierwszych miejscach znajdowali się Frenzel i Riessle, z czasem powoli oddalając się od pozostałych. O podium jeszcze marzył Akito Watabe, ale szybko musiał się ze swoją wizją pożegnać.  A tymczasem Fabian Riessle przepuścił skuteczny atak i wyprzedził Frenzela, zmierzając po pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, którym to przełamał monopol na triumfy duetu Rydzek&Frenzel. Tak czy tak jednak Niemcy mają co świętować, ponieważ po raz kolejny zajęli całe podium.Do tego tuż za czołową trójką znalazł się Bjoern Kircheisen.

 

Polacy ostatecznie uplasowali się odpowiednio na 37. i 45. miejscu. Wyżej znalazł się oczywiście Paweł Słowiok, który awansował o 6 pozycji. Niestety, na razie nie zanosi się, by biało-czerwoni byli w stanie powalczyć choćby o nieduże zdobycze punktowe. Słowiok przez słabsze skoki, a Cieślar wskutek słabej dyspozycji biegowej, a do tego i skokowej.

 

OFICJALNE WYNIKI

 

W klasyfikacji generalnej prowadzi oczywiście Frenzel, już przewagą 44 punktów nad drugim Rydzekiem. Trzecie miejsce pewnie zajmuje dzisiejszy triumfator Fabian Riessle.

KLASYFIKACJA GENERALNA PŚ

 

KaEn

fot. FIS