chotarz

Trasy biegowe w Kościelisku – Chotarzu warto polecić, choćby ze względu na ich długość, szerokość oraz profil pozwalający tu wybierać się także osobom, które na nartach są po raz pierwszy. No i warunki śniegowe tej zimy są świetne…

 

W tym roku sporo pobiegam po polskich trasach narciarskich, ze względu na… obowiązki spikera. Bieg na Igrzyska, Mistrzostwa Europy w biathlonie – to powoduje, że częściej będę wyrywał się z Jakuszyc w poszukiwaniu ciekawych tras.

Jadąc na BNI do Zakopanego nastawiałem się, że trzeba będzie się zmierzyć z pętelkami Pod Krokwią, na których odbywał się Bieg na Igrzyska. Ale na miejscu spotkałem Halinkę Olejniczak z Kościeliska (na zdjęciu wraz z autorem tekstu), która od razu zaprosiła mnie na trasy na Chotarzu. Z zaproszenia skorzystałem i późnym popołudniem w sobotę pojechaliśmy do Kościeliska.

Byłem pozytywnie zaskoczony tym co zobaczyłem na miejscu. Parking spory, wypożyczalnia tuż przy wejściu na trasy, wyraźne znaki wskazujące, że to trasy narciarskie, na które nie ma wstępu dla spacerujących, piesków, skuterów itd.

Kolejne pozytywne zaskoczenie to jednokierunkowość całej trasy z wyraźnymi znakami wytyczającymi kierunek biegu, a do tego jej szerokość. Trasa na znakomitej większości mapo prawej stronie dwa tory do klasyka, a po lewej sporą szerokość do łyżwy.

Nie wspomnę już o komforcie biegania, gdy na całej trasie znajduje się może 15-20 osób…

Dla osób, które już tutaj biegały, informacje które przekazują są oczywiste, ale pisze ten tekst głównie dla tych, którzy w Tatry się wybierają i chcą pobiegać na nartach, a jeszcze do Kościeliska nie zawitali…

Wejście na trasy znajduje się przy wypożyczalni i parkingu przy ul. Nędzy Kubińca. Na prawo (po tej stronie, gdzie wypożyczalnia) mamy trasę bardziej krętą, z krótszymi i stromszymi podbiegami i zjazdami. Ale nie martwcie się – każdy zjazd jest osiatkowany i tak skonstruowany, że za górką jest przeciwgórka, więc nie m obaw, że możecie się za mocno rozpędzić i nie wyhamować…

Trasa po lewej stronie drogi (tam gdzie parking) ma bardzo przyjazny profil – dość długie proste, niewielkie nachylenia, zjazdy są łagodne i wyprofilowane, a podbiegi niezbyt strome. W tych doskonałych warunkach dorzucona została dodatkowa pętelka w lesie, gdzie jest co prawda bardzo wąsko (na ślad skutera), ale za to niezwykle malowniczo.

Kolejny atut tras na Chotarzu to ich przecudowne położenie, biegając tutaj z jednej strony widzimy Giewont w całej okazałości, z drugiej Gubałówkę. Rewelacja!

 

Szkoda tylko, że dzień taki krótki, a długość tras to „tylko” ok. 10-12 kilometrów. Ale naprawdę polecam to miejsce każdemu, kto zawita w okolice Zakopanego i lubi pobiegać na nartach… Można się tu porządnie zmęczyć, ale można także zdecydować się na pierwsze kroki na biegówkach.

 

Tomasz Hucał