podmenu

Blogerzy

Lista blogów

Maciej Staręga, życie na biegówkach [BLOG]Maciej Staręga: koniec sezonu, czas podsumowań i nowych rozwiązań [BLOG]Maciej Staręga - Finalizacja [BLOG]Maciej Staręga, sprinterska kampania na LahtiMaciej Staręga: Sylwester z Tour the Ski [BLOG]Nie jest lekko... pisze Maciej Staręga po inauguracji Pucharu Świata w biegach narciarskichSezon oficjalnie otwarty - pisze Maciej Staręga z Bruksvallarny [BLOG]Maciej Staręga - zima coraz bliżejMaciej Staręga - pokonać siebieMaciej Staręga - wakacje w BiałorusiMaciej Staręga - zawodowe wakacjeMaciej Staręga - koniec studiówBlog Macieja Staręgi: Na początek SpałaMaciej Staręga na blogu: dzień z życia w majuMaciej Staręga - koniec dłuuugiego weekenduMaciej Staręga na blogu: Wiosenne porządkiMaciej Staręga - podsumowanie sezonu 2015/16Maciej Staręga: Kanadyjski sen cz.IIMaciej Staręga: Kanadyjski sen, cz. 1Maciej Staręga: Tak było w Davos, czyli kolejny wpis na blogu MaćkaMaciej Staręga: Jeść, startować, spać - i od nowa! Czyli jak wygląda weekend z zawodami [cz.II]Maciej Staręga - Jeść, startować, spać - i od nowa! Czyli jak wygląda weekend z zawodami [cz.I]Maciej Staręga pisze z Laponii , czas na start Pucharu ŚwiataMaciej Staręga na blogu: PR w sporcie? Wynik nie jest ważny. Ważne są lajkiMaciej Staręga: Wiosenne porządki, letnie przygotowaniaMaciej Staręga - Skok w nowy sezonMaciej Staręga - Czarodziejskie zmianyMaciej Staręga po finale sprintu Uniwersjady 2015 na SłowacjiMaciej Staręga o Davos: Piękno sportu!Maciej Staręga - Sezon zimowy 2014/2015 otwartyMaciej Staręga z Bruksvallarny: trening progowy – strefa mieszanaMaciej Staręga z Ramsau o treningu interwałowymMaciej Staręga - przyśpieszenie maksymalneMaciej Staręga - szybciej i silniejMaciej Staręga, na nartach w Ramsau - ZaczynamyMaciej Staręga - Wracamy po przerwie z Ramsau am DachsteinMaciek Staręga z Soczi, przed team sprintamiMaciej Staręga z SocziMaciej Staręga - Czas na JakuszyceMaciej Staręga - Szary Oberhof, piękne LenzerheideMaciej Staręga - Zaczynamy TourMaciej Staręga - Polski WeekendMaciej Staręga z Passo LavazeMaciej Staręga na blogu: Brutalna rzeczywistośćMaciej Staręga o sprintach narciarskich, polskich skoczkach i...Maciej Staręga - jutro sprawdzian z CzechamiMaciej Staręga po dwóch biegach w MuonioMaciej Staręga - "Polska Moc"Maciej Staręga z Krasnej PolanyMaciej Staręga po sprintach z Liberca!Maciek Staręga po TDS.....Maciej Staręga z Oberhofu przed startem Tour de SkiMaciej Staręga - Kanada pachnąca... sprintamiMaciej Staręga- po Gallivare, przed Kuusamo!Maciej Staręga- przed inauguracją Pucharu Świata w Galliavare Maciej Staręga - po pierwszym starcie w Muonio.Maciej Staręga - po kontrolnym starcie w Muonio.Maciej Staręga z pogranicza szwedzko-fińskiego!MACIEJ STARĘGA-NOTKA Z TRAS 12.11.2011MACIEJ STARĘGA- NOTKA Z TRAS.NOTKI Z TRAS-Maciej Staręga-Czas Matur.MACIEJ STARĘGA O OOM 2009.NOTKI Z TRAS - 22.02.2009 -Maciek StaręgaNOTKI Z TRAS -15.01.2009-Maciej Staręga.NOTKI Z TRAS - 20.11.2008 - Maciej Staręga.NOTKI Z TRAS - 31.10.2008NOTKI Z TRAS - 29.03.2008 - Maciek StaręgaNOTKI Z TRAS - 6.02.2008Maciek Staręga- cz.IIINOTKI Z TRAS - MACIEK STARĘGAMACIEK STARĘGA - NOTKI Z TRAS 7.01.2008

Blog: MACIEJ STARĘGA

Maciej Staręga z Krasnej Polany

Przedstawiamy kolejny tekst Maćka Staręgi, który przebywa teraz w Krasnej Polanie, koło Soczi (RUS), gdzie w najbliższy weekend odbędą się zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich.

Siemanko

Czas napisać jakieś podsumowanie po MŚ Juniorów i U23 i jakie słowa mi przychodzą na myśl po moich wynikach "w końcu...".

Dlaczego akurat ten zwrot, bo w końcu pokazałem na co mnie stać, w końcu wszystko zagrało (dobre narty, dyspozycja, trasa), w końcu osiągnąłem dobry wynik którego mogę się cieszyć. Dobra a teraz od początku.
 
Zaczęliśmy od sprintów. Dobre eliminacja w moim wykonaniu i niewielka strata dały dobrą pozycję na kolejne biegi. W ćwierćfinałach nieźle taktycznie rozegrałem końcówkę i zapewniłem sobie awans do dalszego biegu. Jednak finał przegrałem właśnie przez złą taktykę. Próbowałem ciągnąć bieg i to odbiło się na końcówce. Jako lucyloser tez nie awansowałem i skończyłem zawody na 8 miejscu. Zadowolenie było, ale lekki niedosyt też, gdyż finał był w zasięgu.

Bieg na 15km to zupełnie inna bajka. Nie liczyłem na tak dobry wynik jak w sprintach, ale wiedziałem, że stać mnie na dobry bieg. Dyspozycja była super, narty też więc walczyłem na trasie ile mogłem. Wynik na mecie był dla mnie prawdziwym sukcesem, ale nie zaskoczeniem - tylko potwierdzeniem, że treningi i praca (nie tylko Twoja, ale i całego sztabu) przynoszą efekty, trzeba tylko być cierpliwym.

Gratuluję też dla reszcie polskiej ekipy. Wiem, że wyniki są różne czasem lepsze czasem gorsze, ale mam nadzieje, że wyniesiemy naukę z tych Mistrzostw tak jak powinno się z każdego startu, ab poprawiać swoje umiejętności i stawać się coraz lepszym zawodnikiem.

Wszystkim ślę pozdrowienia z pięknych, ciężkich i trudnych tras w Sochi, gdzie powalczymy w weekend.

Maciej Staręga
Komentarzy: 0

2013-01-30 19:09

Czytaj więcej
Starega Maciej

Maciej Staręga po sprintach z Liberca!

Złe dobrego początki...

Po przygotowaniach w Jakuszycach polska grupa wyruszyła na starty w MŚ do Liberca- i się zaczeło... Najpierw problem z moim gardłem oraz z ilością jedzenia w hotelowej restauracji. Niby błahostka, ale wkradł się lekki stres, który w takich stuacjach nie pomaga.
Następnie grypa złapała Ewelinę Marcisz i Sebastiana Gazurka i weliminowała ich z Mistrzostw, a wczoraj pech Konrada Motora, który upadł w ćwierćfinale...
Mam nadzieje, że dzisiaj nastąpiło przełamanie i wszyscy Polacy będą zadowoleni po tych mistrzostwach, w co bardzo mocno wierzę.
Co do dzisiejszego stratu, wszystko zatrybiło tak jak powinno. Gardło już nie bolało, narty super przygotowane, trasa odpowiadała - nie pozostało mi nic jak zrobić swoje i osiągnąć wynik, na który było mnie stać - i chyba tak było.
Finał był w zasięgu jednak i lekki niedosyt pozostał. Może przegrałem nieco na taktyce, ale nie ma co gdybać. Skończyło sie na 8 miejscu i trzeba się cieszyć. W tym miejscu jednak,  chciałbym przytoczyć zdanie, które usłyszałem od mojej koleżanki i które bardzo mi sie spodobało "Niedosytu nie mają tylko zwycięzcy".
 Życzę więc wszystkim jak najwięcej zwycięstw w życiu. My, Polacy walczymy o nie dalej.

PS
Chciałbym przesłać jeszcze za posrednictwem skipola dedykacje dla naszych chorowitków Sebastiana i Eweliny, wszystkich dopingujących i wspierających oraz dla Babci, której święto było wczoraj - bo bez niej nie byłoby nas

Maciej Staręga
Komentarzy: 0

2013-01-22 21:12

Czytaj więcej
Starega Maciej

Maciek Staręga po TDS.....

Sinusoida - tak można nazwać okres mojej dyspozycji, wyników i startów po świetach.

Zacząłem od pechowego (złamany kijek) i słabego prologu w TDS. Następnie nieco lepsze 15km Cl w ciężkich warunkach, a potem awans do 30-stki w szwajcarskim Val Müstair.
 Z tych pięknych, malowniczych i pełnych kibiców tras przenieśliśmy się do wietrznego, zalanego deszczem Oberwisenthalu.
Tam zaczęła się tendencja spadkowa juz w sprincie. Start ten był w ogóle parodią, gdyż ze startu klasykiem zmienił się na pchanie łyżwą, co w kolejnych biegach odczuły moje plecy, przez które ciężko było powalczyć o normalny wynik. No nic trzeba popracować nad lordozą i ją nieco naprostować.

Jednak zapomnijmy o tym Oberwisentalu deszczowa pogoda i dołek też już za nami, a linia sinusoidy pnie sie ku górze. Licze więc teraz na okres lepszych startów i mam nadzieję, że również dla Was kibiców i czytelników będą to dni ekscytujące i obfitujące w dobre wyniki.
Kończę tym pozytywnym akcentem, bo moim zdaniem takie nastawienie pomaga.
 Pozdrawiam i do następnego artykułu.

Maciej Staręga
Komentarzy: 0

2013-01-09 16:47

Czytaj więcej
Starega Maciej

Maciej Staręga z Oberhofu przed startem Tour de Ski

Oberhof wita!!!
Czas zacząć Tour de Ski.
Dla mnie może nie morderczy,gdyż stratuje tylko w pierwszych trzech biegach.
Nie dlatego oczywiście, że nie chcę się dalej męczyć, (bo na prawdę chciałbym ukończyć tą imprezę i  spróbować smaku Alpe Cermis), ale takie są założenia i cykl przygotowania do MŚ u23.
Jutro zaczynamy 4 km prologiem. Trasa jest dość ciekawa i ze względu na wraunki szybka. Myślę, że to mały plus dla mnie . Postaram się więc jutro o dobry wynik i powalcze do końca. Nie ukrwam jednak, że najważniejszym startem będzie dla mnie sprint w Szwajcarii, gdzie przdałoby się podtrzymać dobrą passę w tej konkurencji z Kanady.
Jak będzie - zobaczymy.
Śledźcie wyniki i trzymajcie kciuki za całą nasze polską grupę. Do usłyszenia po startach

Maciek

więcej notek Maćka w dziale BLOGI!
Komentarzy: 0

2012-12-28 20:09

Czytaj więcej

Maciej Staręga - Kanada pachnąca... sprintami


Cześć
Canada, Kanada...
Od czego tu zacząć...

Na początku oczywiście pragnę podziękować wszystkim za doping i wsparcie, które otrzymałem w ten udano-pechowy weekend. Jestem na prawdę wdzięczny i mam nadzieję, że mogłem dostarczyć Wam pozytywnych wrażeń, a teraz to ja spróbuję podzielić się swoimi.

Po niezbyt udanych zawodach w Kuusamo odbyliśmy (z serwismenami Ferranem Pubillem i Andrzejem Michałkiem) ponad 36 godziną podróż do Quebecu - miasta i prowincji na zachodnim wybrzeżu Kanady, gdzie językiem urzędowym jest francuski. Mieszkaliśmy w Hiltonie jak reszta ekip. Co ciekawe trasa znajdowała się 100m od hotelu i miałem na nią idealny widok z okna. W pierwszych dwóch dniach po przyjeździe nie mogliśmy jednak z niej korzystać. Na trening trzeba było jechać do jakiegoś ośrodka w górach, oddalonego od Quebecu o 70 km. Jednak jazda Highway-ką nie zajmowała dużo czasu.

W czwartek na oficjalnym treningu zacząłem studiowanie trasy i obmyślanie taktyki na sobotni bieg. W sprintach jest to bardzo ważne. Musisz znać każdy centymetr trasy mieć zaplanowany każdy ruch, wiedzieć gdzie zastosować jaki krok. W ten dzień trasa była twarda, szybka i niezwykle techniczna. Jednak po piątkowych startach team-ów, robiło się grząsko, tak zwany cukier sprawił, że warunki stały się cięższe i należy nieco zmodyfikować taktykę.

Nadeszła sobota - dzień zawodów. Po dobrej mocnej rozgrzewce poszedłem na start (w kwalifikacjach startowało się po 6 osób w odstępach po 10 sek. Potem 2 min przerwy i kolejna szóstka zaczynała). Miałem 39 nr więc mogłem popatrzeć na chłopaków biegnących przede mną. Już wtedy miałem przeczucie, że uda mi się wejść do 30-stki. Nie wiem skąd, ale to już czuje się czasem przed startem. Ruszyłem jako 3 ze swojej "szóstki". Trasa była nierówna. Narty jechały wyśmienicie. Zacząłem spokojnie, bo wiedziałem, że w takich warunkach nie można szaleć na początku. Gdy na drugim okrążeniu zacząłem zbliżać się do Niemca, przyspieszyłem jeszcze bardziej. Na mecie zameldowałem się z 17 czasem. Cieszyłem się, ale trzeba już było skupić się na kolejnym biegu. W ćwierćfinale po dość dobrym starcie biegłem 3 i czułem się bardzo dobrze. Na prostej na początku drugiego koła chciałem przesunąć się przed Norwega. Jednak zablokował mnie trochę jego kolega z drużyny. Nie chciałem odpuścić (w sprintach się nie odpuszcza nikomu - musisz pokazać ze jesteś silny) i w następny zakręt po zjeździe wchodziliśmy jednocześnie. Wiedziałem, że mogę go wyprzedzić, ale na zakręcie ktoś z tyłu (po obejrzeniu powtórki, wydaje mi się, że Austriak) zahaczył mi o koniec prawej narty. Straciłem równowagę i upadłem. Pozbierałem się szybko i próbowałem doskoczyć do grupy. Jednak nic już nie dało się zrobić. Szkoda bo myślę, że była szansa na dużo lepszą pozycje, a kto wie może i na półfinał. Taki jest sport. Trzeba żyć dalej i walczyć o kolejne dobre lokaty.

Na koniec jeszcze parę ciekawostek.
- Kanada to kraj niezwykle życzliwych ludzi. Jeżdżąc w windzie w Hiltonie każdy musiał porozmawiać z Tobą, pytając się o samopoczucie i życząc powodzenia. Na jednej z kolacji natomiast jakiś starszy gość, widząc, że jestem z Polski, zadzwonił do swojej żony, która 30 lat temu wyemigrowała z naszej ojczyzny do Kanady. Dał mi telefon do ręki i prosił, żebym porozmawiał z nią po Polsku.
- W hotelowej restauracji pracował oczywiście Polak
- Atmosfera na zawodach była ekstra
- Najtańsze w spożywczym sklepie były chipsy (haha)
- Urzekły mnie piękne amerykańskie TRUK-i

To byłoby na tyle. Teraz trzeba dalej starać się realizować marzenia. Trzymajcie się.
Pozdrowienia juz z Canmore - Maciek
Komentarzy: 5

2012-12-11 11:18

Czytaj więcej

Maciej Staręga- po Gallivare, przed Kuusamo!

Cześć.
Inauguracja Pucharu Świata za nami. Czas więc podzielić się wrażeniami i ocenić wyniki.

Jeżeli chodzi o trasę w Gaelliware była dość wymagająca technicznie. Duża ilość zakrętów i dość ostre zjazdy, na których nie dało się złapać oddechu, powodowały, że z każdym kilometrem zmęczenie się nawarstwiało. Bieg był więc dla mnie dosyć ciężki. Do 10 km wyglądało to dość dobrze i czułem się ok.
Potem dopadł mnie kryzys, z którym walczyłem przez przez kolejne kilometry. W ostatecznym rozrachunku straciłem trochę pozycji. Oceniając stratę do zwycięzcy na niezbyt korzystnym dla mnie dystansie, widzę delikatną poprawę w stosunku do poprzedniego roku - choć ciężko to określić po jednym starcie.

Musze jeszcze wspomnieć o oprawie. Puchar Świata to świetne zawody (masa ludzi na trasie, dopingujących każdego zawodnika, czołowi biegacze każdej ekipy a Ty pośród nich), życzę każdemu młodemu biegaczowi narciarskiemu, aby mógł dostać się na taką imprezę i odczuć magię tego klimatu - po prostu magia. Teraz przed nami starty w Kuusamo. Zobaczymy co uda się zdziałać w tych kolejnych startach

Maciek
Komentarzy: 0

2012-11-27 20:00

Czytaj więcej

Maciej Staręga- przed inauguracją Pucharu Świata w Galliavare

Kolejna notka Maćka Staręgi specjalnie dla skipol.pl:

Cześć wszystkim!!!
Jak to czas szybko leci ,jeszcze niedawno zaczynaliśmy przygotowania do sezonu, a teraz jesteśmy już po pierwszych startach w Muonio oraz przed inauguracją Pucharu Świata w biegach narciarskich w Gallivare (SWE).
Co mogę napisać po FIS-owskich zawodach w Finlandii - hm, że wyniki są w miarę. W skali od 1-6 oceniłbym je na 3.
Sprinty jak już pisałem wcześniej - lekki niewypał i smarowanie nieco zawiodło, ale mamy nowy team i trzeba się jeszcze zgrać.
Na dystansie klasykiem czułem się dość dobrze. Strata 1min40 sek. do Kazacha Poltoranina (który myślę, będzie czołową postacią w tym stylu w PŚ) nie jest przepaścią, jednak trzeba się starać niwelować tą różnicę.
15km dowolnym to jedna z cięższych konkurencji w moim wypadku. Myślę, że pobiegłem na normalnym poziomie.


Jeżeli chodzi o ocenę reszty polskich zawodników oprócz świetnie prezentującej się Justyny, bardzo dobre występy zaliczyli Maciek Kreczmer i Paulina Maciuszek. Sylwia Jaśkowiec powalczyła w łyżwie i widać, że styl ten jej lepiej pasuje.

Kornelia zrobiła FIS-punkty do sztafety i zaliczyła myślę 3 równe biegi. Moi koledzy z grupy Jasiek Antolec i Paweł Klisz, mają podobne odczucia jak ja i wiem iż będą się rozkręcać z kolejnymi startami. Sebusiowi i Agnieszce, życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia, bo wiem że już palą się do startów. Wszystkim zaś gratuluję.

Uważam, że odbyte starty były bardzo ważnym sprawdzianem przed nadchodzącym sezonem i pozwoliły zgrać się na nam jako teamowi, razem z serwismenami i trenerami.

Teraz przed nami PŚ w Gallivare i 15 km dowolnym, więc trzeba walczyć, bo przelewek nie będzie.
 
Pozdrowienia ze stadionu im. Markusa Hellnera
Maciek
Komentarzy: 2

2012-11-21 19:15

Czytaj więcej

Maciej Staręga - po pierwszym starcie w Muonio.

Dzisiaj Maciek Staręga i kadra A-MIX Ivana Hudaca w biegach narciarskich ,zainaugurowała sezon zawodami w Muonio (FIN).

Oto krótkie podsumowanie pierwszego dnia zawodów słowami Maćka Staręgi:

Jesteśmy po pierwszym starcie sezonu i jak mogę to ocenić?
Uczucia mam mieszane. Wynik jest dla mnie średni 48 miejsce to nie to po co tu przyjechałem.
 Nie ukrywam, że liczyłem na wejście do finałowej 30stki. Jak to jednak bywa w sporcie jest dużo czynników wpływających na wynik i wszystko musi się zgrać w jednym czasie.
Dziś i ja, nie byłem w jakiejś świetnej dyspozycji (nie czułem się źle, ale wiem, że potrafię mieć lepszą) i smarowanie trochę zawiodło.
Narty mogły jechać nieco lepiej. Trudno tak bywa w życiu należy wyciągać naukę z każdej takiej sytuacji i starać się, aby kolejne starty były lepsze.

czego życzymy - skipol.
Komentarzy: 0

2012-11-16 22:58

Czytaj więcej

Maciej Staręga - po kontrolnym starcie w Muonio.

Maciek Staręga po swoim pierwszym kontrolnym starcie w Muonio:

Hej jesteśmy po pierwszym biegu kontrolnym.
Sprawdzian miał przygotować nas do nadchodzących startów w zawodach FIS. Rewelacji jeżeli chodzi o mój bieg nie było. Liczyłem, że uda mi się pobiec lepiej.
Po rozmowie z trenerami popatrzyłem jednak bardziej pozytywnie na to wszystko.
Wytłumaczyli nam, że od przyjazdu tutaj cały czas pracowaliśmy dość mocno i brakuje nam jeszcze świeżości i odpoczynku.
To dopiero pierwszy taki bieg w tym sezonie i trzeba z niego wyciągnąć naukę. Myślę, że ze startu na start będzie dużo lepiej. Gratulację również dla Maćka Kreczmera - pobiegł na prawdę fajnie i widać, że jego dyspozycja jest dość dobra. Następny etap rywalizacji na zawodach FIS - tam już łatwo i Maćkowi i inny zawodnikom z nami nie będzie.

więcej notek Maćka Staręgi w dziale BLOGI
Komentarzy: 0

2012-11-12 21:55

Czytaj więcej

Maciej Staręga z pogranicza szwedzko-fińskiego!

Prawie rok (bez 4 dni) minął od ostatniejTUTAJnotki Maćka Staręgi (zdjęcie po lewej) na skipol-u.  Cieszę się, że Maciek zdecydował się wrócić do skipol-a i dzielić się swoimi spostrzeżeniami.Zapraszam do lektury  /KaCe/:

Hej, witam wszystkich!

Zbliża się sezon i zaczynamy ostatnie przygotowania przed startami. Trzy dni temu dotarliśmy do Muonio, fińskiej miejscowości na dalekiej północy. Przyjechaliśmy właśnie tutaj, gdyż to jedne z pierwszych miejsc w Europie, które zapewnia warunki do trenowania i sprawdzenia się w międzynarodowym współzawodnictwie na nartach. Trasy są przygotowane bardzo dobrze. Pod świeżo spadłym śniegiem znajduje się warstwa ok 30 cm sztucznego śniegu, także nawet mocna odwilż nie zagrozi naszym planom i przygotowaniom. Z oknem, również zima w pełni lekki mróz i biały, nieco dziki i skandynawski krajobraz.

Sezon się zbliża, szlifujemy więc formę przed zbliżającymi się startami. Nie ukrywam, że po okresie przygotowawczym i wykonanej pracy mamy duże ambicje. Oczywiście na sukces składa się wiele czynników, ale myślę, że czujemy się mocni. Mamy trenerów, którzy dodali nam wiary i zapewnili konkretny trening. Pełen profesjonalny serwis, dbający o każdy aspekt związany z naszym sprzętem i nartami. Fizjoterapeutę dbającego o naszą sprawność i zdrowie. Związek i ludzi z naszego otoczenia, rodzinę znajomych, którzy dają nam wsparcie, więc jak tu nie myśleć pozytywnie o sezonie.

Plany na sezon mamy dość konkretne. Na początku chcemy zrobić fis-punkty na PŚ na biegi długie. Dalej postaramy się o limit na Igrzyska, a także o dobre miejsca na Mistrzostwach Świata Seniorów i Młodzieżowców oraz oczywiście o punkty w PŚ. Jak to mówią trzeba wykonać dobrą pracę i mierzyć wysoko aby coś osiągnąć. Praca została wykonana, założenia myślę, że są ambitne. Czas więc na dobre wyniki i poprzeć słowa czynami.

Pozdrowienia od chłopaków z kadry dla skipola i wszystkich czytelników.

Czas zacząć walkę i pokazać na co stać Polaków!!!
kadra 2012 13!
Komentarzy: 0

2012-11-07 19:04

Czytaj więcej

MACIEJ STARĘGA-NOTKA Z TRAS 12.11.2011

 (wrażenia Maćka po zawodach FIS w Bruksvallarnie)

Hej

         I już po pierwszym starcie sezonu. Czekałem na ten moment od dawna. Chciałem sprawdzić jak po tych wszystkich przygotowaniach przedsezonowych uda się zaprezentować. Impreza była zorganizowana bardzo dobrze. Trasa na dzień przed wyglądała nie najlepiej, ale już w dzień startu wszystko było idealnie dopracowane jak na porządnych zawodach. Myślę, że jeżeli chodzi o organizację i przygotowanie trasy moglibyśmy się dużo nauczyć od Szwedów. W zasadzie zrobili zawody z niczego. Oczywiście mieli trochę zgromadzonego śniegu z ubiegłych tygodni, ale gdy tylko przychodził mróz uruchamiali wszystkie armatki i strzelali trasę, którą rzeczywiście bardzo dobrze przygotowali. Dość o rzeczach poza sportowych.

         Jeżeli chodzi o mój występ szczerze mówiąc jestem zadowolony, ale podchodzę do wszystkiego spokojnie. Widać, że strata czasowa do czołówki nie była jakaś duża, nie mniej chciałem pobiec jeszcze nieco lepiej. Myślę, że cała nasza grupa pokazała, że praca którą wykonaliśmy przed sezonem była sensowna i poszliśmy trochę do przodu. Może za wcześnie jeszcze na te wnioski, bo to dopiero początek i pierwszy start, jednak sądzę, że dużo przed nami i postaramy się dostarczyć wielu pozytywnych emocji wszystkim kibicującym nam w Polsce.

Pozdrawiam

Maciej Staręga

Komentarzy: 1

2011-11-20 13:16

Czytaj więcej

MACIEJ STARĘGA- NOTKA Z TRAS.

Hej, ostatnio nie odzywałem się długo, ale jak to w życiu sportowca bywa na niewiele rzeczy poza tą ukochaną dyscypliną jest czas. Część sezonu już za nami a redakcja skipola poprosiłam mnie o podzielenie się jakimiś informacjami i wrażeniami po tych już w zasadzie dwóch miesiącach startów. Wszystko zaczęło się w Szwecji. Pierwsze starty kontrolne w Bruksvallarnie wypadły dość pozytywnie i w zasadzie na Puchar Świata do Gaelliware jechałem z dość dobrym samopoczuciem. Jednak debiut w takiej imprezie robi na człowieku dość duże wrażenie i myślę, że mój bieg był nieco poniżej możliwości. Oczywiście starałem się walczyć na każdym metrze, a mimo to czułem, że „lecę” tak bez życia, bezpłciowo. Nie wiem dlaczego tak się stało, może rzeczywiście było to działanie jakieś podświadomej tremy, ciężko teraz mi to zdefiniować. Na sztafetach czułem się już nieco lepiej i wynik również był deko lepszy jednak do wysokiej formy było daleko. ( w tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę, że mimo bardzo słabego ogólnego wyniku naszej całej czwórki myślę, że sztafeta męska powinna funkcjonować mam nadzieję, że otrzymamy jeszcze szansę i damy znak iż warto nas wspierać).od red. Jak najbardziej się z Mackiem zgadzamy Kuusamo – piękny ośrodek wokół jednej góry i pierwsze katastrofalnie w moim wypadku zepsute sprinty. Mimo dobrego samopoczucia pod względem techniki porażka (może za bardzo chciałem ), duża dynamika i częstotliwość, ale mało mocy i krótka jazda na narcie. Ostatecznie wracam do pokoju ze zwieszoną głową, totalnie rozbity. Wiedziałem, że musze o wszystkim zapomnieć, bo jutro kolejny start i trzeba udowodnić, że nie odstajemy tak od tych najlepszych. Start na 10km Cl był ciekawy. Wiedziałem, że pół minuty za mną startuje Bauer. Domyślałem się, że idzie mi dosyć dobrze, gdyż kolega z Czech dogonił mnie dopiero na 5 km, a poza tym zdołałem utrzymać się za nim jeszcze kawałek. Miejscowo wynik nie najlepszy, ale starta nie była aż tak duża i FIS- punkty dosyć dobre. Humor trochę więc się poprawił. 15 km następnego dnia była to już walka w zasadzie z własnymi słabościami. Większość z zawodników leciała w grupie a wiadomo, że wtedy biegnie się dużo szybciej i lżej. My natomiast uciekaliśmy przed dublem , udało się, a bieg też oceniam nieźle.

Autor: Maciej Staręga

 

Komentarzy: 0

2011-01-17 17:14

Czytaj więcej

Patronujemy - Patronujemy - Patronujemy

SNS Bieg piastów RED BULL BIEG ZBÓJNIKÓW Bieg Podhalański Bieg Jaćwingów Bieg Hetmański 14  lutego 2016 bieg lotnikow

Partnerzy - Partnerzy - Partnerzy

Biegi Górskie Winter Szus Beskidski Cross Tylko igrzyska Biathlon karpacz DZN Projektujemy, zakładamy, aranżujemy i pielęgnujemy ogrody z największą starannością. Szklarska Poręba Jamrozowa Polana Biegówki Bielsko polskie nartorolki partner nordiclife Encyklopedia sportu

Prawa autorskie © skipol.pl

S

k

l

e

p