Kontynuujemy nasz cykl przedstawiania polskich biegaczy narciarskich. Zapraszamy do zapoznania się z Mateuszem Chowaniakiem, zawodnikiem klubu UKS Regle Kościelisko, który przy okazji podzielił się z nami swoimi wrażeniami po udanym występie w zawodach, które miały miejsce w Hornych Miseckach.

Angelika Leśnik-Barglik:
Na początku wraz z redakcją chciałam Ci bardzo serdecznie pogratulować świetnego występu w Pucharze Kontynentalnym w czeskich Horni Miseckach. Przypomnijmy, że zdobyłeś 3 miejsce wśród Polaków i w kategorii open 22 miejsce w zawodach rozgrywanych stylem dowolnym na 15 km, robiąc limit na Mistrzostwa Świata Juniorów. Opowiedz nam o sobie, do jakiej szkoły chodzisz, z kim aktualnie trenujesz i jaki klub obecnie reprezentujesz?

Mateusz Chowaniak: Dziękuję, sam nie spodziewałem się takiego wyniku. Obecnie chodzę do Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Zakopanem, trenerem szkolnym jest Ludwik Tokarz, a należę do klubu UKS Regle Kościelisko i tam moim trenerem jest Jerzy Leśnik.

ALB: Dlaczego akurat wybrałeś biegi narciarskie?

MCH: Sport to moje Hobby. Nigdy wcześniej nie myślałem że będę biegał na nartach. Często uczestniczyłem w różnych zawodach sportowych w szkole podstawowej. W 6 klasie zapisałem się do klubu UKS i pod namową trenera Leśnika zacząłem trenować biegi narciarskie.

ALB: Kto był twoim pierwszym trenerem?

MCH: Od początku moim trenerem jest Jerzy Leśnik.

ALB: Czy osiągnięty wynik w Pucharze Kontynentalnym zmotywował Cię do jeszcze większej pracy i czy założyłeś sobie jakiś plan taktyczny na następne starty?

MCH: Zdecydowanie ten wynik zmotywował mnie do dalszej pracy, ale przede wszystkim zależy mi bardzo na stracie w Mistrzostwach Świata jak również po cichu wierzę że uda mi się zakwalifikować na EYOF-y, a jeśli chodzi o taktykę, to chyba jak zawsze wystartować, dać z siebie wszystko i wygrać.

ALB: Które zawody będą dla Ciebie priorytetowe?

MCH: Każde zawody są dla mnie ważne. Mistrzostwa Świata Juniorów, na które bardzo bym chciał pojechać oraz po nowym roku mam kwalifikacje na zawody EYOF w Rumuni. Są to moje jedne z pierwsze zawodów wyższej rangi.

ALB: W którym stylu czujesz się pewniej?

MCH: Zdecydowanie czuje się silniejszy w łyżwie.

ALB: Który zawodnik jest dla Ciebie wzorem do naśladowania?

MCH: Wzorem do naśladowania jest dla mnie Justyna Kowalczyk.

ALB: Jakie masz plany na przyszłość? Czy po zdaniu egzaminu maturalnego będziesz kontynuował naukę i karierę sportową?

MCH: Na razie nie mam większych planów na przyszłość, wszystko zależy od moich dalszych wyników sportowych.

ALB: Czy oprócz wywalczeniu tytułu Mistrza Świata Juniorów masz jakieś postanowienia i marzenia na nowy 2013 rok?

MCH: Zdobycie mistrzostwa świata juniorów to wielki sukces i jest to marzenie każdego zawodnika. Zobaczymy co przyniesie nowy rok. Mam nadzieje, że będzie udany

Rozmawiała: Angelika Leśnik-Barglik