bjoergen

Norwegowie powoli godzą się z myślą, że najbardziej utytułowana biegaczka narciarska w historii dyscypliny Marit Bjoergen niedługo odwiesi narty na przysłowiowy kołek. Pracujący dla rodzimego dziennika Verdens Gang dziennikarze poszli krok Dalek i zapytali 37-letnią zawodniczkę o plany na życie po życiu.

 

- Na razie skupiam się na najbliższej przyszłości, nie mam żadnych konkretnych planów, nie wiem, co chciałabym robić. W dniu, w którym odłożę narty na półkę, wezmę od nich wolne co najmniej na jeden rok, by zastanowić się, jaką drogą chciałabym iść – odpowiedziała dość dyplomatycznie multimedalistka olimpijska w rozmowie przeprowadzonej w hotelu Sandnes przed zmaganiami w Blink Festival. Nie zabrakło, bo nie mogło zabraknąć, pytań o koniec kariery, jednak i na to pytanie żurnaliści nie doczekali się satysfakcjonującej ich odpowiedzi. Wiadomo, że biegaczka Wikingów będzie reprezentować barwy narodowe na pewno jeszcze przez rok, a igrzyska w południowokoreańskim PyeongChang będą ostatnimi w jej karierze. Dziennikarze Verdens Gang prorokują jednak, że ostateczny rozbrat z nartami nastąpi dopiero w 2021 roku.

 

Niewiele na temat ewentualnego zakończenia kariery przez Bjoergen wiedzą też w Norweskim Związku Narciarskim. – Zdajemy sobie sprawę, że kiedyś odłoży narty na półkę, ale póki ci  nic o tym nie mówiła, dlatego mamy nadzieję, że będzie startowała tak długo, jak będzie jej to sprawiało przyjemność. Niemniej jednak jest wspaniałą osobą, która będzie wzbudzała zainteresowanie przez wiele lat - przyznał odpowiedzialny za biegi w rodzimej Federacji Torbjoern Skogstad

 

Co dalej?

Niektórzy, w tym Charlotte Kalla, widzieliby Marit Bjoergen w roli trenerki. Sama zainteresowana nie mówi nie, ale najpierw planuje zupełnie odciąć się od środowiska i poświęcić rodzinie – synowi Mariusowi i mężowi. Jak zauważyli Norwegowie, może sobie na to pozwolić, ponieważ od 2002 roku na nagrodach pieniężnych za wygrane zawody PŚ zarobiła co najmniej 17 milionów, a to tylko kropla w morzu sportowych zarobków. Według zeznania podatkowego sześciokrotnej złotej medalistki olimpijskiej w 2015 roku jej majątek wynosił 34 miliony koron norweskich, stąd o finanse martwić nie musi się ani teraz, ani w przyszłości, bo na pewno znajdzie sobie miejsce w narciarskim świecie. I tylko ten świat rywalizacji na pewno straci kilka ze swoich barw.

 

red

źródło: Verdens Gang

fot. Gorm.Kallestad_NTB.Scanpix