bauer

Największa gwiazda czeskich biegów narciarskich ostatnich lat Lukas Bauer podjął decyzję o zakończeniu zawodniczej kariery. Teraz skoncentruje się na rodzinie oraz kierowaniu zawodowym czeskim teamem biegowym.

 

Po ponad dwudziestu latach w zawodowym świecie biegów narciarskich Lukas Bauer mówi dość - kończę ze łzami w oczach, najchętniej bym tego świata (biegów) nie opuszczał. Lubię ten cyrk, te emocje przed startem, sam start i walkę z sobą kiedy dopada mnie kryzys. Tego będzie mi bardzo brakować, zresztą już teraz brakuje - mówi Lukas w wywiadzie dla sport.cz - To, że kończę zawodniczą karierę nie wynika z powodów zdrowotnych, po prostu musze w końcu poświęcić się rodzinie.

Zapytany, czy jednak widzi szansę na swój udział w olimpiadzie w Korei (2018) z uśmiechem na ustach odpowiada, że nie wybiera się na kolejne Igrzyska Olimpijskie. Jednak zaraz dodaje, no, może zostawmy te dwie dziesiąte procenta, że jednak wystartuję w Azji.

Co dalej?

Czech jest szefem zawodowego teamu Pionner Investmens, który startuje w Visma Ski Classic. Bauer sam ma zamiar skoncentrować się właśnie na tym cyklu maratońskich biegów narciarskich i wystartować w paru biegach w następnym sezonie.

 

- / -

 

Pierwszy start na arenie międzynarodowej to skok na głęboką wodę - Mistrzostwa Świata Juniorów w 31.01.1996 w Asiago. Rok póżniej w kolejnych MŚJ w kanadyjskim Canmore (1997) zdobył swój pierwszy medal – srebrny na dystansie 30km F. Dwa tygodnie później zadebiutował na „dorosłych” Mistrzostwach Świata w Trondheim.

 11 razy startował na Mistrzostwach Świata Seniorów zdobywając dwa srebrne medale w 2009 w Libercu (CZE) i 2015 w Falun (SWE).

Startował w pięciu Igrzyskach Olimpijskich poczynając w Nagano (1998), w których zdobył trzy  medale: srebrny w Turynie 2006 w biegu na dystansie 15km klasykiem, oraz dwa brązowe w Vancouver 2010, w biegu na 15km stylem dowolnym oraz w sztafecie 4x10km.

43 razy stawał na podium zawodów Pucharu Świata indywidualnie i w sztafetach. W 2008 roku zdobył kryształową kulę za zwycięstwo w Pucharze Świata.

 

red

foto.sport.cz